Prawdziwa Alchemia zachodzi w Tobie…

4 etapy rozwoju duchowego

AutorAnia

Poznaj 4 etapy rozwoju duchowego.

W procesie rozwoju duchowego można wymienić 4 bardzo ważne etapy.  Istnieje kilka sposobów by sprawdzić na jakim poziomie aktualnie się znajdujesz. Przydatnym do tego narzędziem jest mapa poziomów świadomości dr D. Hawkinsa, dzięki której można określić główny etap ścieżki rozwoju duchowego.

Rozwój duchowy można porównać do edukacji szkolnej: najpierw idzie się do przedszkola, potem szkoły, w późniejszym czasie do szkoły zawodowej lub na studia. Tak jak wszystko – jest to proces, w którym niektórych kroków nie można po prostu pominąć. Z rozwojem duchowym jest podobnie – aby iść na przód trzeba mieć świadomość na jakim etapie obecnie się znajdujemy, aby wiedzieć w którą stronę postawić kolejny krok. Spróbuj, przynajmniej mniej więcej, umiejscowić się na swoim etapie Twojej drogi:

 

  1. Głęboki sen – jest to etap cierpienia, życia w nieświadomości, w którym realizuje się wgrane w siebie programy i nie zastanawia się nawet, że można postępować inaczej. Jest to etap, który można porównać do odgrywania roli. Na tym etapie każdą myśl i emocje traktuje się wyjątkowo serio, nie ma się nawet świadomości, że nad myślami i odczuwanymi emocjami można panować.
  2. W momencie, gdy w naszym życiu wydarza się coś, co nami potrząsa, zauważamy, że rzeczywistość działa inaczej niż dotychczas myśleliśmy. Zaczynamy powoli otwierać oczy a przed nami zaczynają rozpościerać się kontury niewyraźnego jeszcze obrazu… Nie przez przypadek etap ten nazywany jest przebudzeniem duchowym – tak jak po wstaniu z łóżka rano jesteśmy jeszcze trochę zaspani, nie do końca obecni. Zaczynamy uświadamiać sobie rzeczy, które są w nas, ale nie bierzemy jeszcze odpowiedzialności za przytaczające nam się wydarzenia. Przebudzenie duchowe jest to bowiem dopiero pierwszy krok na ścieżce rozwoju duchowego. Na tym etapie uczucia takie jak głęboki wewnętrzny spokój i harmonia są odczuwane przez nas sporadycznie. Często ma się ochotę ponownie zamknąć oczy i wrócić do głębokiego snu. Do snu, w którym było przecież z pozoru tak wygodnie – można było chłonąć iluzję i uciekać przed samym sobą… Na tym etapie wewnętrzne prowadzenie jest jednak silniejsze i nie pozwala nam zaprzestać szukania Prawdy. Prawdy o otaczającym świecie, a przede wszystkim Prawdy o sobie samym. Zaczynamy więc szukać sposobów by eksplorować swoje wnętrze – sięgamy po takie sposoby jak praca nad świadomym oddechem czy też regularna praktyka medytacji. Medytacja to narzędzie, dzięki któremu możemy przekroczyć granice swojego umysłu i nauczyć się bycia obserwatorem swoich myśli i emocji.
  3. Dzięki regularnej pracy nad sobą dochodzimy do etapu stawania się. Jest to najczęściej czas poszukiwań narzędzi, sposób i technik by móc zmieniać zewnętrzną rzeczywistość. Powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę jak płynna ona jest – zdajemy sobie sprawę ze swojego udziału w jej tworzeniu. Kiedy uświadamiamy sobie, że faktycznie dysponujemy mocą sprawczą wchodzimy w bezpośrednie doświadczenie.
    Szukamy sposobów by coś zamanifestować – ciągle jest to jednak szukanie powodu, dzięki któremu będziemy mogli poczuć szczęście na zewnątrz siebie. Z czasem zauważamy jednak, że jest to szczęście na chwile. Nasz etap stawania przestaje się wówczas skupiać na dobrach materialnych, na rzeczach fizycznych. Dociera do nas bowiem, że w tej całej grze potocznie zwanej życiem, chodzi przede wszystkim o nasze wnętrze – w konsekwencji zaczynamy wykonywać coraz więcej pracy nad sobą. Mamy świadomość, że to co spotyka nas na zewnątrz, to tylko konsekwencja tego kim sami jesteśmy. Jeśli dajmy na to nie czujemy szczęścia a przy tym niczego z sobą nie robimy przez co czujemy ciągłe poddenerwowanie i niepokój – w lustrze rzeczywistości odbija się dokładnie to samo…Kiedy w swoim wnętrzu stajemy się osoba, którą chcemy być a nie sumą nazbieranych na swój temat opinii i całą swoją historią – wchodzimy wówczas w nowe buty, o których to my decydujemy. Na tym etapie przekraczamy swoją osobowość – o tym jacy jesteśmy i jak się zachowujemy decydujemy od nowa. Jest to czas, kiedy zaczynamy żyć w pełnej zgodzie i harmonii z samymi sobą – budujemy nowego siebie.

    Kiedy w swoim wnętrzu stajemy się osoba, którą chcemy być a nie sumą nazbieranych na swój temat opinii i całą swoją historią

    Etap stawania się to czas, kiedy uczymy się być w stanie bycia 😊– wszak kimkolwiek nie zdecydujesz być się w życiu i jakie sytuacje by się w nim nie pojawiły – masz świadomość, że to Ty decydujesz, jak się będziesz w takich okolicznościach czuć. Dociera do Ciebie, że zewnętrzne czynniki nie mają wpływu na Twój stan bycia – bo o Twoim poczuciu szczęścia decydujesz wyłącznie Ty sam czy sama. Prawdziwe szczęście jest zaś w Twoim wnętrzu 😊regularnej pracy nad sobą dochodzimy do etapu stawania się. Jest to najczęściej czas poszukiwań narzędzi, sposób i technik by móc zmieniać zewnętrzną rzeczywistość. Powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę jak płynna ona jest – zdajemy sobie sprawę ze swojego udziału w jej tworzeniu. Kiedy uświadamiamy sobie, że faktycznie dysponujemy mocą sprawczą wchodzimy w bezpośrednie doświadczenie.

  4. Po etapie stawania się, kiedy osiągamy już obraz samego siebie w pełni zgodnego ze swoim wewnętrznym prowadzeniem, kiedy brak w nas zbędnych emocji i napięć, dochodzimy to ostatniego etapu – etapu Bycia.

      Jest to etap, który można porównać z oświeceniem – energią czystego bycia w pełni w zgodzie z sobą. Na tym etapie nikt inny jak tylko my decydujemy kim jesteśmy, jakich emocji doświadczamy, co się dzieje w naszym życiu i w naszym wnętrzu. Ma się pełną świadomość tego, że to tylko od nas zależy czego doświadczasz w życiu. Na tym etapie najważniejsze staje się dla Ciebie Twoje wnętrze.

      Kiedy dochodzimy etapu Bycia – już nic zewnętrzne od Ciebie nie jest w stanie nas wzburzyć, doprowadzić do stanu cierpienia. To stan, kiedy po prostu jesteśmy i mamy pełną świadomość, że to tylko my decydujemy o tym jak się czujemy, jacy jesteśmy, jak układa się nasze życie. 

    Powiązane posty